Studenckie Koło Naukowe MWSLiT

Wyjazd studyjny do Trójmiasta

Trójmiasto 2013

 

972369_605201759510308_1772024659_n
Nasz wyjazd studyjny zaczął się od wspólnej jazdy pociągiem PKP IC z Wrocławia do Gdańska, która zacząłe się we wtorek wieczorem. Środa rano i jesteśmy już na miejscu po długiej podróży. Środę mieliśmy wolną od jakichkolwiek wyjazdów, wiec spędziliśmy ten dzień na zwiedzaniu Gdańska, zobaczyliśmy takie obiekty jak pomnik Neptuna, poczta Gdańska.
Czwartek rano, po śniadaniu zaczęliśmy nasz pierwszy wyjazd edukacyjny, miejscem tym był Port w Gdyni gdzie spotkaliśmy się z przedstawicielami portu,

którzy przedstawili nam działanie portu, jego historie, rozlokowanie terenów, podział na podjednostki oraz plany na rozbudowę swoich placówek. Spotkanie to było bardzo interesujące, dowiedzieliśmy się bardzo ciekawych rzeczy biorąc pod uwagę fakt, że większość z nasz miała pierwszy raz styczność z portem morskim. Kolejnym punktem naszej wycieczki był BCT Gdynia, port kontenerowy gdzie byliśmy oprowadzeni pod opieką fachowca, człowieka który swoją wiedzą zachwycił nie jedną osobę bardziej niż sam terminal. Pierwszym punktem tej wycieczki było miejsce rozładunku/załadunku statków za pomocą żurawi nabrzeżnych, gdzie została omówiona zasada działania takich czynności oraz ich organizacja. Drugim punktem było miejsce składowania pustych i pełnych kontenerów, gdzie poznaliśmy jak to wszystko jest organizowane żeby nie było bałaganu w składowaniu jak i późniejszym odnajdowaniu ich do dalszego transportu, budowę kontenerów oraz za pomocą czego i w jaki sposób są transportowane. Ostatnim miejscem w BCT Gdynia była bocznica kolejowa gdzie dowiedzieliśmy się nieco więcej o zasadzie załadunku na tabor kolejowy za pomocą suwnicy bramowej. To był ostatni punkt naszej czwartkowej wycieczki po którym wróciliśmy do hostelu na obiad. Wieczór przebiegł spokojnie, zwiedziliśmy Westerplatte po czym powróciliśmy do hostelu, szykując się na piątkowe zwiedzanie.
Piątek rano, piękna pogoda sygnalizowała udany dzień. Wczesnymi godzinami spotkaliśmy się na stacji PKP gdzie spotkaliśmy się z osobami pracującymi na co dzień w Szybkiej Kolei Miejskiej, w przedziale z kierownikiem pociągu, maszynistą oraz osobą która odpowiadała nam na nasze pytania pojechaliśmy do miejsca gdzie znajduje się oddział jak i warsztat SKM. Podczas tej podróży dowiedzieliśmy jak jest organizowany ruch na kolei, zasadę działania semaforów oraz jak steruje się taborem SKM. Na miejscu oddziału zostaliśmy oprowadzeni po warsztacie, gdzie dowiedzieliśmy się jak często i jak szczegółowo jest sprawdzany tabor SKM, oraz jak zbudowany i jak działają ich pociągi. Następnie niektóre osoby miały możliwość popracować jako maszynistka SKM i przejechały się po torach na bocznicy. Odwiedziliśmy jeszcze miejsce pracy dyspozytora gdzie zobaczyliśmy jak wygląda jego praca, spotkaliśmy jeszcze z osobą odpowiedzialną za ustalanie tras i częstotliwości jazdy kolei. To był ostatni punkt naszej wycieczki do SKM i wróciliśmy do Gdańska gdzie udaliśmy do DCT w Gdańsku.
Na miejscu spotkała się z nami osoba odpowiedzialna za rozwój portu, odbyliśmy wycieczkę po terenie terminalu oraz mieliśmy okazję zobaczyć jeden z największych statków Emma Maersk. Poznaliśmy zasadę działa tego terminalu, którego praca nie różniła się zbytnio od pracy BCT w Gdyni. Zwiedziliśmy miejsca rozładunku/załadunku statków, składowania kontenerów, bocznicę kolejową oraz magazyn w którym odbywało się formowanie i rozformowanie kontenerów. To był ostatni punkt naszego programu wycieczki i wróciliśmy do hostelu. W hostelu zjedliśmy obiad i zaczęła się część nieoficjalna naszej wycieczki gdzie pogłębialiśmy integrację.
Sobota to ostatni dzień naszego wyjazdu, skorzystaliśmy z dobrodziejstw tej okolicy i spędziliśmy południe nad morzem po czym udaliśmy się na staję PKP i wróciliśmy do Wrocławia.
Podsumowując cały wyjazd wszyscy jesteśmy bardzo zadowoleni i bogatsi w wiedzę na temat działania portów morskich jak i kolei po bardzo udanej wizycie w Szybkiej Kolei Miejskiej. Mamy nadzieję, że to nie był ostatni taki wyjazd gdyż słyszeć o pracy portów a móc to zobaczyć na własne oczy jest dużo lepszym rozwiązaniem i na pewno go będziemy pamiętać bardzo długo.